Real Beef - Jacek Pocałuń
Dydnia, woj. podkarpackie
Dydnia jest daleko od Skierniewic, ale Jacek Pocałuń wysyła mięso kurierem i to działa. Zamawiam u niego od dwóch lat. Przetestowałem już 5 dużych paczek.
Dlaczego warto ściągać mięso z drugiego końca Polski?
Zazwyczaj biorę pakiety po 10–15 kg. Połowę wrzucam do zamrażarki, resztę biorą znajomi lub rodzina.
- Uczciwa waga: Moja żona zawsze mówi to samo – to mięso nie puszcza wody. Jak wrzucasz kilogram na patelnię, to smażysz kilogram mięsa.
- Wygoda: Pakują próżniowo. Łatwo to poukładać w szufladach zamrażarki.
- Cena: Wychodzi podobnie jak za “lepszą” wołowinę w supermarkecie, a różnica w smaku jest ogromna.
Co z tą wysyłką?
Paczka przychodzi w grubym styropianowym pudle (termobox). Mięso po wyjęciu jest zimne.
O zwierzętach
Jacek i Izabela mają 36 hektarów na Pogórzu Dynowskim. Bydło rasy Limousiene-Simentaler (ok. 50 sztuk) na pastwiskach prawie cały rok. Jedzą to, co wyrośnie na trawie, albo siano z ich własnych łąk.
Ważne: Informacje o świeżym uboju pojawiają się na profilu facebookowym cyklicznie. Warto śledzić terminy i zamawiać mięso z wyprzedzeniem.
Jeśli zauważysz, że coś jest nieaktualne, daj mi znać. Najświeższe informacje zawsze znajdziesz w linkach, które podpinam do profilu rolnika.